Ciasteczka

czwartek, 1 lipca 2021

Spakuj się na Pol'and'Rock czyli jak nie zgubić się na samym początku.

✌✌Wielu z nas miało swoją pierwszą przygodę czy to wypad nad morze, góry czy właśnie festiwal. Jak odpowiednio się przygotować? Co zabrać? Czego nie zabierać? Jak zoptymalizować wybór? Gdzie szukać pomocy w nagłym przypadku. Postaram się odpowiedzieć na te zagadnienia i kilka innych w poniższym wpisie.✌✌ 
Miłość Przyjaźń Muzyka

Jak przygotować się na festiwal?☮

   Pierwsza rada ogólna. Zachowaj spokój podczas planowania i uśmiechnij się ( albo i nie bo w sumie nie musisz 😄.) Szukaj sprawdzonych informacji na oficjalnej stronie i oficjalnych profilach w mediach społecznościowych. Lub po prostu przestudiuj ten wpis. 
   Pamiętam kilka moich podejść do panowania i przygotowywania się na Festiwal. Pierwszy raz zabrałem tylko kilka rzeczy, jednorazowy i jednoosobowy namiot, który zabrałem dwa lata z rzędu by w trzecim roku pożyczyć go komuś na wieczne nieoddanie 😆. Na szczęście kupiłem sobie "samo rozkładany" namiot pewnej firmy z pewnego sklepu sportowo turystycznego, którym to cieszę się już sześć lat! Zabrałem również dokumenty i niezbędne leki oraz pieniądze (całe 150zł w 2013 roku pozwoliło mi bawić się prawie 5 dni, a może 4... 💪 Wiecie co jest najlepsze? Wróciłem do domu z koszulką Woodstockową milionem wspomnień i jeszcze przywiozłem trochę pieniędzy! :D 
   Kolejne wyprawy szykowałem z dużym wyprzedzeniem. Wyczekiwałem tego czasu i odliczałem dni. Najlepiej bawiłem się szykując sobie "planogram" czy listę atrakcji, koncertów i wydarzeń, na które miałem się wybrać z przyjaciółmi, sam lub dziewczyną. 

Przez 4 pierwsze edycje nie zjawiłem się na ASP tak wiele się działo.
Zaraz będzie czysto!

Namiot, śpiwór i co dalej?

   Szykując się na tak duże wydarzenie trzeba pamiętać nie tylko o własnym komforcie ale i o komforcie i bezpieczeństwie innych w tym zwierzaków. Organizatorzy proszą by nie zabierać ze sobą zwierząt gdyż może to zagrozić ich życiu i bezpieczeństwu. Ja proponuję wyimaginowane zwierzęta 👅. 

Must have czyli co się przyda w 100%
  • namiot
  • śpiwór
  • karimata/materac
  • koc
  • zatyczki do uszu
  • plecak/nerka (polecam też wsunąć do portfela/nerki karteczkę z numerem telefonu właściciela lub numerem do opiekuna czy osoby bliskiej)
  • termos (kilka kostek lodu w termosie potrafi zdziałać cuda w upale)
  • latarka
  • kubek (plastik lub stal nierdzewna)
  • powerbank (punkt ładowania będzie na terenie festiwalu)
  • środki płatnicze 
  • wejściówka i certyfikat COVID w tym 2021 roku (certyfikat wydawany jest po 14 dniach od przyjęcia 2 dawki szczepionki)!!!
Odzież
  • bielizna
  • koszulki (najlepiej jedną na każdy dzień, jedną zawsze możesz nabyć w sklepiku WOŚP wspierając fundację)
  • ubranie na czas upału jak i na deszcz (przynajmniej jedną parę długich spodni jeans i jedną dresowych, jeden sweter potrafi uratować komfort cieplny i życie)
  • kurtka/płaszcz przeciwdeszczowy (polecam kieszonkową wersję)
  • nakrycie głowy i maseczka (maseczki nosiliśmy na Woodstocku zanim to było modne)
  • obuwie (ja zabieram glany, sandały pod prysznic/klapki, sandały letnie i zwykłe trampki)
  • okulary przeciwsłoneczne
Higiena
  • ręcznik 
  • chusteczki nawilżane!!!
  • pasta do zębów szczoteczka, mydło, szampon itd. w kosmetyczce (na Pol'and'rock można pachnieć) 
  • worki na śmieci!!! 
  • krem nawilżający i przeciw UV
  • ściereczki lub żel antybakteryjny 
  • podpaski, tampony, kubeczek menstruacyjny (to dla osób z pochwą)
  • papier toaletowy

Apteczka
  • leki które bierzesz na stałe 
  • plastry
  • tabletki przeciwbólowe, węgiel aktywny, coś przeciw biegunce 
  • folia NRC (nie raz przydała się chociaż by osłonić namiot od promieni słonecznych)
  • prezerwatywy
  • coś na insekty czy owady (z domowych sposobów polecam napar z czystka na komary)
Inne przydatne rzeczy to

  • folia malarska
  • zipy/ trytytki
  • zapasowe śledzie (muszę dokupić 😅) 
  • worki na śmieci !!! (wiem już wspominałem ale lepiej nie zapomnieć)
  • lampki solarne są dobrym pomysłem gdy chcemy trochę rozjaśnić drogę do namiotu. 
Nie zabieramy 

  • ⛔ szklanych opakowań
  • ⛔ palników gazowych, butli gazowych, kuchenek turystycznych,
  • ⛔ zwierząt
  • ⛔ cennych rzeczy których nie możesz trzymać przy sobie
  • ⛔ rzeczy wielkogabarytowych, których nie zabierzemy wracając z Festiwalu

Mam wszystko spakowane. Co jeszcze muszę wiedzieć?

   Festiwal to mieszanka wielu różnych ludzi. Przyjeżdżają tu młodzi starsi jak i rodziny z dziećmi. Każdy jest inny i ma inne wartości i cele w życiu. Warto pamiętać o ograniczonym zaufaniu. Choć ja zawsze chętnie wychodziłem z sercem na dłoni. Nadal twierdzę, że to wspaniałe miejsce z największym zaludnieniem szczęśliwych, pozytywnych i wspaniałych ludzi. W mojej karierze Woodstokowicza zdarzyło mi się spotkać z kilkoma przykrymi sytuacjami (kradzież koszulki, oblanie namiotu błotem i obraźliwe napisy na nim <Patobrzeg wybaczam>.

Bywały też sytuacje wręcz cudowne jak np. sytuacja gdy zgubiłem portfel z dokumentami i kartami i odzyskałem je tego samego wieczoru dzięki wspaniałym ludziom którzy zanieśli go do punktu rzeczy znalezionych

   Woodstock/ Pol'and'rock jest miejscem bardzo przyjaznym i ludzie w większości są tolerancyjni i akceptują różne odchylenia lecz miejmy na uwadze, że niektóre praktyki mogą się nam nie podobać dla innych są całkiem normalne. Po pierwsze jeśli czegoś nie rozumiemy pytajmy nie negujmy. Bawmy się bezpiecznie i dbajmy o bezpieczeństwo innych. Poprzednie edycje były to edycje na setki tysięcy osób na obszarze festiwalu i obrzeżach. To takie tętniące życie miasto wielkości np. Szczecina i większe. Wiec nie dziwmy się, że możemy spotkać tam ludzi różnego pokroju. Zdarzają się złodzieje czy dilerzy ( organizatorzy robią co w ich mocy by na festiwalu nie pojawiały się środki odurzające lecz przy tak wielkiej ilości ludzi jest to bardzo ciężkie). 

Pamiętam jak w 2014 roku wybierając się do Kostrzyna wraz z przyjacielem i małą ekipą zostaliśmy poproszeni przez nieoznakowanych policjantów o opróżnienie plecaków i kieszeni. Było to dla mnie szokiem lecz nie oponowaliśmy. 


 Jeśli widzimy coś podejrzanego zawsze możemy zgłosić to pokojowemu patrolowi (czerwone koszulki) lub niebieskim. Nad naszym zdrowiem będą też czuwać medyczny patrol. Na terenie wydarzenia kiedy będą już gotowe mapki znajdziemy namiot medyczny. 


Najczęściej pojawiające się pytania i odpowiedzi których nie znalazłem na stronie lecz doszukałem się w odpowiedziach na forach:

1. Co z zapleczem sanitarnym? Co z prysznicami ?

"Na terenie festiwalu będzie około 238 pryszniców (płatnych) i 310 umywalek (bezpłatnych). Toalet będzie 400 i będą darmowe. 
Co do baniaków z wodą - lepiej zaopatrzyć się na zapas. Nie wiemy jeszcze jak będą wyglądać krany umywalek i czy w ogóle napełnianie takich baniaków będzie możliwe, ale na pewno będziemy Was prosić o oszczędzanie wody, bo to będzie realny i bardzo duży problem w tym miejscu."
Prysznice będą klasycznie w cenie 12 zł. Tu link do przedsprzedaży: https://siemashop.pl/product/karnet_usluga_prysznicowa

2.Zmieniły się okoliczności. Chciałabym zwrócić wejściówki. Co mam zrobić?

Pisz na publika@wosp.org.pl będziesz potrzebować numeru transakcji z e-biletu i danych uczestników do zwrotu.

3. Chciałbym przyjechać w innym terminie niż termin na bilecie czy mogę? 

Na teren festiwalu nie możesz wejść szybciej niż jest to podane na bilecie, nie ma problemu z wejściem w późniejszym terminie. 

4.Czy będzie dostępny depozyt ?

Niestety na terenie festiwalu nie. Nie mamy informacji czy w okolicy coś się znajdzie.

5. Jak wygląda sprawa opuszczania terenu festiwalu? 

Każdorazowe opuszczenie terenu festiwalu wiąże się z koniecznością wykonania testu, za czym idzie kupno wejściówki. 

6. Czy dla rodzin z dziećmi przeznaczone będzie jakieś osobne pole namiotowe na uboczu, czy rozkładamy się "gdzie popadnie"? 

Nie będzie osobnego pola namiotowego dla rodzin z dziećmi.

7.Czy można zabrać zwierzaka na festiwal?

Kochamy zwierzęta i wiemy, że festiwal to nie miejsce dla nich.

8.Czy jest już może przygotowana mapka festiwalu? 

Jest w trakcie.

9. Czy będzie Pokojowa Wioska Kryszny?

Niestety w tym roku nie.

10. Jak zabezpieczyć się przed kradzieżą? 

Nie zabierajmy cennych rzeczy. Starajmy się mieć chociaż jedną osobę z obozowiska zawsze w obozie by rzuciła okiem na rzeczy. O dziwo bałagan może uchronić nas przed kradzieżą! Każdy ma jakieś sposoby na chowanie cennych rzeczy. Jeśli nie możesz zabrać ich ze sobą schowaj np. w skrytce pod namiotem😎. 

11. Co z jedzeniem i zakupami?
Odsyłam na stronę:


To by było na tyle w dzisiejszym wpisie. Mam nadzieję, że nie jedna osoba skorzysta z tego wpisu. Pozdrawiam przesyłam wam wiele pozytywnej energii i do zobaczenia na polu.

K.K. 1.07.2021


piątek, 25 czerwca 2021

Życie



Ciężko tak od razu Cię zrozumieć
Że o przemijaniu nas uczysz od dziecka

Poczęci w uniesieniu i ekscytacji dwojga

Rodzimy się w bólu innego człowieka
By umrzeć i sprawić ból też innym

Doświadczamy Cię przez innych
Oni doświadczają przez nas Ciebie
Nie ma tu mowy o równości czy sprawiedliwości

Zabierasz nam młodość nie wiadomo kiedy
Chwytamy się jej do granic akceptacji
Kurczowo 
Jeszcze trochę
Jeszcze chwilę

Pozwalasz nam wiązać losy uczucia i nadzieje 
Pozwalasz na przyjaźnie miłości i romanse chwilowe
By w końcu nauczyć nas że wszystko trwa chwilę

Bo wszystko co prawdziwie trwa umrzeć musi
Tylko to co sztuczne nigdy nie umiera

Więc nie żałuj mnie
Nie żałuj człowieku relacji naszej
Bo umarłaby tak czy inaczej

K.K. 24.06.2021



niedziela, 13 czerwca 2021

Pol'and'Rock Festival w dobie Covid19 cz1.

   *Nie jestem dziennikarzem. Jestem poetą i narratorem, a więc wpis będzie subiektywny będę wam pokazywać moje spojrzenie na temat. Każdy ma prawo do własnego zdania. Opinie odłóżmy na bok. Jeśli już trafiłeś_aś na mój wpis to znaczy, że jedziesz i masz już wejściówki na tegoroczny festiwal lub masz zamiar wybrać się w przyszłości. Postaram się by wpis był w miarę uniwersalny. Zanim zacznę sam poradnik słowem wstępu chcę zaznaczyć, że informacje które znajdziesz w tym mini poradniku są w stu procentach zgodne z tym co możesz znaleźć na oficjalnej stronie festiwalu oraz z moimi doświadczeniami w latach poprzednich. Tu znajdziesz mój pierwszy wpis i odczucia po pierwszym razie na Woodstocku w 2013r. 

Czym jest Pol'and'Rock Festival?



Dla nowych czytelników lub tych, którzy nie są obyci z tematem trochę informacji o samej idei Festiwalu i odrobinkę historii.

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie festiwalu Pol'and'Rock Festival  to ogromny letni Festiwal muzyczny organizowany na przełomie lipca i sierpnia w Polsce, w Kostrzynie nad Odrą. Artyści występują w jego czasie na pięciu scenach: Dużej, Małej, Scenie Lecha, Viva Kultura i  Nocnej Scenie ASP. 
 
Organizatorem Festiwalu jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która tym letnim koncertem chce podziękować wszystkim wolontariuszom i ludziom wspierającym jej styczniowe, finałowe działania. 
  • Pierwszy festiwal odbył się w 1995 roku w Czymanowie nad jeziorem Żarnowieckim.
Następne edycje odbyły się w:

Oficjalne informacje na temat tegorocznej edycji:

27. Pol'and'Rock Festival odbędzie się w dniach 29-31 lipca 2021 r. 

Najpiękniejszy Festiwal Świata po 16 latach zmienia miejsce - w tym roku zagramy na Lotnisku Makowice-Płoty zlokalizowanym w województwie zachodniopomorskim.


20 000 uczestników

Wyjątkowa sytuacja wymaga wyjątkowych rozwiązań...

Taką informację przeczytamy na oficjalnej stronie festiwalu:
Na Najpiękniejszym Festiwalu Świata zawsze najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo Festiwalowiczów. Zwłaszcza w tym roku - w pandemii - prosimy Was - dbajcie o siebie samych i siebie nawzajem! Na ten moment w 27. Pol'and'Rock Festival może wziąć udział 20 tysięcy osób posiadających wejściówki. W związku z rozporządzeniem Rady Ministrów w koncertach plenerowych może obecnie uczestniczyć 250 osób, przy czym do tego limitu nie wliczają się osoby zaszczepione. 

    Z zapartym tchem obserwowałem scenę wydarzeń związanych z organizacją wydarzenia oraz wszelkie informacje związane z zaostrzeniami i luzowaniem obostrzeń przez rząd. Od zeszłego roku wielu artystów tych znanych jak i mniej znanych ucierpiało bardzo mocno przez brak wydarzeń koncertowych. Wielu z nich chciało dać swoim fanom namiastkę koncertów robiąc wydarzenia w Internecie. Wielu artystów wzięło się ostro do pracy i powstawały nowe wydania i płyty zarówno w 2020 jak i obecnym roku. Nowymi wydaniami uraczyli nas m.in. Kazik, Sanah, Donguralesko, Maria Tyszkiewicz, Bedoes czy Kwiat Jabłoni. Na to ostatnie wydanie wyczekiwałem chyba najbardziej... Niektórzy artyści odgrzewali stare kotlety za co dostali wsparcie od partii rządzącej, która oczywiście pieniądze zabrała nam podatnikom... Na szczęście pojawia się światełko nadziei, które pozwoli na organizację festiwalu z zachowaniem reżimu sanitarnego dla osób zaszczepionych ale nie tylko! Jak dowiadujemy się z oficjalnej strony są wyjątki od reguły i na festiwal mogą się dostać: 

Dzieci, które nie są ujęte w kalendarzu szczepień, czyli poniżej 12 roku życia.
Osoby zza granicy, u których kalendarz szczepień uniemożliwia zaszczepienie pod warunkiem, że ten ktoś ma certyfikat, który umożliwia mu wjechać na teren kraju.
Osoby, które nie mogą się zaszczepić z przyczyn zdrowotnych, prosimy o kontakt: publika@wosp.org.pl

    Co do wejściówek... Organizator po dogłębnej analizie sytuacji i potrzeb osób zainteresowanych postanowił udostępnić wejściówki na platformie eBilet.pl w kilku turach. 
Warto zapisać się do funalertu, który pozwoli na informację o następnej turze trochę wcześniej bo zainteresowanie jest ogromne! Pierwsza tura ominęła mnie i byłem bardzo zaskoczony, gdyż serwery były trochę przesilone i po godzinie nie byłem w stanie dokonać zakupu. Załapałem się dopiero po tygodniu na następną turę i czekałem na bilet już "za pięć dwunasta". 

Moje zdanie o tegorocznej organizacji festiwalu

    Miałem pomysł by opisać falę hejtu i niezrozumienia z kilkoma przykładami z sieci oraz ukazać odmienne stanowiska w sprawie organizacji wydarzenia w takiej formie jakiej jest organizowany lecz postanowiłem wyrazić tylko własne zdanie.




    W pełni ufam organizatorom i Jurkowi Owsiakowi w kwestii planowania oraz zabezpieczenia imprezy. Byłem uczestnikiem wydarzenia w Kostrzynie nad Odrą od 2013r. do 2018r. i mogłem na własne oczy zobaczyć działania Pokojowego Patrolu, Patrolu Medycznego oraz Niebieskich. Pamiętajmy, że prócz bezpieczeństwa, muzyki mamy jeszcze do czynienia z logistyką i zaopatrzeniem gastro oraz wywozem nieczystości... Na żadnej imprezie masowej takich rozmiarów nie czułem się tak bezpiecznie jak tam. Może to potwierdzić wielu uczestników. Oczywiście, że zdarzają się sytuacje marginalne i niebezpieczne. Tego nie można uniknąć przy imprezie trwającej 5 dni wśród wspólnoty liczącej prawie tyle co liczba mieszkańców Szczecina czy Gdańska...
    Uważam, że decyzja o festiwalu dla w pełni zaszczepionych osób i pewnych wyjątków jest jedyną decyzją, która pozwoli zgodnie z prawem na uczestnictwo w tak wspaniałym wydarzeniu. Nie ma mowy tutaj o dzieleniu ludzi czy o segregacji szczepionkowej. Takie głosy pełne hejtu i niezrozumienia znajdą się zawsze w internecie. W pełni je potępiam. Tak jak potępiam hejt sam w sobie. Organizatorzy muszą dostosować się do przepisów i nowych standardów. Dla mnie jest to w pełni zrozumiałe. Nawet jeśli nie dostałbym się na festiwal przez decyzję o nieszczepieniu nie miałbym z tym problemu. Poza tym organizacja wydarzenia na przekór partii rządzącej mogłaby źle wpłynąć na dalsze losy dawnego Woodstocku i jego organizatorów. Podkreślę jeszcze ważną kwestię. Dla samych organizatorów w zupełności wystarczający był test przed wejściem na teren imprezy.  
TVPis milczy na temat organizacji Pol'and'rock. Ogólnie ostatnie cztery miesiące nie pojawił się żaden artykuł związany z WOŚP lub z Jerzym Owsiakiem. Z jednej strony to dobrze z drugiej dalej utwierdza mnie w przekonaniu, że nie mamy w naszym kraju publicznej telewizji, a o niezależne dziennikarstwo musimy starać się sami. 

Ej panowie chyba każdy z was wie
Bez telewizji można telewizora nie

Wzmianki o festiwalu możemy znaleźć np. na TVN24:
Jak poinformowano w późniejszym komunikacie przesłanym przez rzeczniczkę Fundacji WOŚP Annę Orzech, w tym roku "festiwal przyjmie formę hybrydową - dostępny będzie zarówno dla ograniczonej grupy publiki obecnej na miejscu, jak i dla widzów śledzących jego przebieg w internecie".


Dlaczego wejściówka ? Przecież festiwal zawsze był darmowy?

Jak dowiadujemy się od organizatora wydarzenie pozostaje bezpłatne tak jak i przed laty. Wejściówki są pomysłem na pokrycie kosztów związanych bezpośrednio z każdym uczestnikiem wydarzenia. Chodzi tu dokładnie o koszty pokrycia testów na obecność Covid19 oraz środków dezynfekujących itd...

Wejściówka dla jednej osoby kosztuje 49 zł. Bez względu na to, na ile dni przyjeżdżasz. Jej cena pokrywa koszty zabezpieczenia Covid-19 (test na Covid-19, maseczki, środki, dezynfekujące).

Pozostałe koszty Festiwalu pokrywają sponsorzy. 

Tak wygląda wejściówka imienna.






Kto zagra?


   Miesiąc przed Festiwalem, 24, 25 i 26 czerwca, odbędą się Eliminacje do Najpiękniejszego Festiwalu Świata. Do muzycznego pojedynku stanie 27 wykonawców z całej Polski. Poza uczestnikami konkursu wystąpią także goście specjalni -DŻEM, Dubioza Kolektiv, Nocny Kochanek, Tabu i Big Cyc. 
Uczestnicy konkursu to między innymi Cinemon, Hanz Bonanza, Flames Among Hatred, From Today, Johny Rockers, RADIO SLAM, Satori, Moriah Woods, WaluśKraksaKryzys.

Oblukałem zespoły na spotify i zapowiada się niezłe przesłuchanie! Powodzenia!


ASP : Dr. Misio, Przemek Kossakowski i ekipa Down the road, Łukasz Czepiela z Red Bull Air Race




Arkadiusz Jakubik pierwszym gościem Akademii Sztuk Przepięknych!

Jak przeczytamy na zapowiedzi:

Arkadiusz Jakubik to aktor filmowy i teatralny, scenarzysta, reżyser filmowy oraz lider kapeli Dr Misio. Jako wokalista punkowej formacji, Jakubik kilkukrotnie spotykał się z publicznością Najpiękniejszego Festiwalu Świata. W tym roku artysta zaprezentuje się na Pol’and’Rock Festival 2021 jako gość Akademii Sztuk Przepięknych. Za sprawą niezwykłej ekspresji scenicznej aktor przykuwa wzrok widza, a jego role pozostają w świadomości publiczności na dłużej. Dzięki zapoczątkowanej w 2005 roku współpracy z reżyserem Wojciechem Smarzowskim, Jakubik zdobył uznanie krytyków filmowych i aprobatę publiczności, która żywiołowo przyjęła jego role w filmach takich jak “Wesele”, “Pod mocnym aniołem”, “Wołyń”, czy w kontrowersyjnej produkcji “Kler”.


Łukasz Czepiela 
Wraz z ekipą The Flying Bulls Łukasz Czepiela uświetnił otwarcie Pol'and'Rock Festival w 2019 roku imponującym pokazem lotniczych akrobacji. W tym roku pilot wróci na Najpiękniejszy Festiwal Świata w roli gościa Akademii Sztuk Przepięknych. Zaplanowane na czwartek, 29.07 na godzinę 10:00 spotkanie z pilotem poprowadzi dziennikarz Onetu Karol Kosiorowski. Wszystkie spotkania Akademii Sztuk Przepięknych będą transmitowane online. Mecenasem spotkań z wybitnymi postaciami świata polityki, kultury, sportu jest mBank.

Przemek Kossakowski i ekipa Down the road
Na Akademii Sztuk Przepięknych spotkamy się z gwiazdami drugiej edycji programu "Down the road". Poznamy bliżej szóstkę głównych bohaterów programu i porozmawiamy z prowadzącym program Przemkiem Kossakowskim. Spotkanie, które jest zaplanowane na 31 lipca o godzinie 11:30,  poprowadzi dziennikarz Onetu, Janusz Schwertner.



W następnej części ukaże się trochę więcej praktycznych rad jak przygotować się na Pol'and'Rock 2021 porad oraz inne informacje, które postaram się zdobyć. Mam nadzieję, że niebawem ukaże się mapka z terenem festiwalu oraz więcej informacji na temat wydarzeń. 
Trzymajcie się i pozdrawiam. 
Kazimierz Kaczorowski

środa, 26 maja 2021

Powietrze

Każde z nas ma oddech własny
Choć tłoczymy mieszankę nieszlachetną
Choć różnimy się drogami i ścieżkami
I tak wspieramy się szeptami....
Które niesie zbawienna mieszanka gazu
Dzięki niej słyszymy lecz tak rzadko słuchamy.

~K.K. 26.05.2021

niedziela, 23 maja 2021

Lisico




O lisico przebiegła coś rozbudziła dolin lilię,
Coś zapoczątkowała jej zakwitanie przedwcześnie...

Przekląć nie w mocy mojej, bo dobre me imię,
Darem od Pana jak i moje istnienie.

Lecz biada tobie za ten występek nieczysty,
Bo rozbudziłaś winorośl w dniu wietrznym i mroźnym.
Zdarłaś z niej płaszcz co chronił od poranków mglistych.
Jej kwiat niegotów by obrodzić w świecie tak groźnym...
K.K. 19.01.2017-23.05.2021

poniedziałek, 17 maja 2021

Czy to koniec bloga? Dlaczego nie palę i czy jestem abstynentem? Czy altruizm popłaca?

 To już 10 lat.

Przez ostatnie 10 lat byłem sumienny w pisaniu. Oczywiście jak wena pozwoliła. Nie dodawałem głupot i rzeczy wyssanych z palca. Życie natchnionego nie zawsze usłane jest różami, co można wyczytać między moimi wersami. W większości pisałem wiersze, które mi sprawiają więcej frajdy. Dla Was bardziej chwytliwe były teksty o z przemyśleniami lub te festiwalowe. Kika opowiadań z życia i przemyśleń. Czuję, że następne lata będą trochę inne. Nie mówię, że mniej owocne ale raczej skupię się na innych kwestiach. Bo czasy się zmieniają... 


 Dlaczego prowadziłem bloga i umieszczałem tu posty? 

Po co to wszystko? 



Czasami sam się zastanawiam czy to co robię komuś służy. Komu to służy? 

Odzew jest tak mały... Tempo życia tak duże, a zainteresowanie nikłe. 

Coraz częściej zastanawiam się czy jeszcze ktoś to czyta i bierze sobie coś do serca lub raduje się jego dusza podczas pochłaniania tych zlepków liter. 

Dotychczas robiłem wszystko na tej platformie "Pro bono". 

Taki był cel i zamysł z pasji do pasji. Nic się nie zmieniło prócz priorytetów. Dlaczego to robiłem? Doszukiwałem się tutaj wyższego celu. Miałem wewnętrzną potrzebę by dać coś od siebie. Zmieniać otoczenie poruszać serca i umysły. 

Trochę liczb i wykresów.

Mam świadomość, że to co się tu pojawia jest treścią mało chwytliwą poruszającą tylko nielicznych. Dlatego cieszę się, że w ciągu tych zaledwie 10 lat miałem tu spory ruch w odwiedzinach. Blog był podglądany na całym świecie. Poniżej przedstawię trochę statystyk dla ciekawskich. Sam lubię wykresy i statystyki. 

Zacznijmy od głównych statystyk.

Przez 10 lat zaobserwowało mnie 19 osób. 
Napisałem 178 postów co daje prawie 18 wpisów rocznie. 
Komentarzy zebrało się 253 sztuki. W tym moje odpowiedzi. Od początku prowadzenia bloga odwiedzono moją stronę ponad 24 000 razy co daje około 200 odsłon miesięcznie.  

Wykres ilustrujący zmienność odwiedzin w ostatnich 10 latach.

Analizując wykres muszę stwierdzić, iż największą popularnością mogłem się poszczycić w latach 2014, 2016  i 2017. Wszystko to dzięki między innymi moim przygodom z Woodstockiem w 2013 roku i ekspresji uczuć.


Wykres ilustrujący strony odsyłające do mojego bloga.


Najczęściej odsyłające strony. 


W tym miejscu ponownie dziękuję Isi Gładkowskiej z dawnego "Koala też płonie".  


Krajem docelowym zawsze była Polska to się nie zmieniło.
USA wiadomo prześwietlają każdy kontent. 

Kraje w których najczęściej wyświetlano bloga.




Na największą uwagę zasługuje poniższe zdjęcie. 
Na nim widać co cieszyło Wasze oczy i Was interesowało:




Posty z największą liczbą odsłon



Przede wszystkim największym zainteresowaniem cieszyły się posty o Woodstocku. Mój dawny wpis o Jezusie (chyba czas na jakieś aktualizacje w tej kwestii). Także widać, że poezja nie jest Waszym ulubionym rodzajem wpisów. Lubujecie się w relacjach i opowiadaniach. Ewentualnie przemyśleniach. To też potwierdza ankieta którą wypełniliście. Statystyki ankiet przeanalizujcie sobie sami. Ja tylko wypisze moje wnioski. 


Wasze głosy w Ankiecie:





Co byś zmienił_a w moim blogu?










Zaczynając od wizji Bloga. Jesteście na tak. Kolorystyka Was trochę zniechęcała i drażniła dlatego popracowałem trochę nad zmianami. Może nowy wygląd was zachwyci. Zasmuciło mnie to, że jednak samą ankietę wypełniło 13 osób w ciągu dwóch tygodni. Sama ankieta utwierdza mnie w przekonaniu, że czas na zmiany i to raczej koniec takiej wersji bloga. 

Podziękowania!

Dziękuję za odwiedziny, wsparcie i obserwowanie mojej pracy. Szczególne podziękowania należą się moim rodzicom. Za trud poczęcia. Następnie rodzinie z którą najlepiej wychodzi się na zdjęciach z imprez rodzinnych. Nie zapominam o wsparciu przyjaciół i znajomych dzięki, którym nadal coś pojawia się tu na blogu. Bo dla tych 13 osób nawet było warto to robić. Dziękuję sobie za wytrwałość. I na samym końcu dziękuję Tobie czytelniku kochany za czas poświęcony w kliknięcie linka przewertowanie strony i brak komentarza pod postem. Gdyż by dać komentarz trzeba wpisać capcze a kapczy nikt nie lubi bo to kilka sekund pracy XD.


Co dalej z blogiem? 

Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć. 

W tym roku poważnie zastanowiłem się nad priorytetami. Przeliczyłem jak wiele czasu chcę poświęcić na poszczególne obiekty zainteresowań i pracę. Co będzie dla mnie rozwojowe. Ostatnie 2 lata były bardzo niestabilne. W moim życiu prywatnym i zawodowym bywały wzloty i upadki. Zarówno te natury fizycznej jak i moralnej. Osoby znające mnie osobiście z pierwszej ręki wiedzą, że niezły ze mnie ancymon. Zwłaszcza ostatnie 10 lat spędziłem na w miarę studenckim trybie życia i pracy. Musiałem trochę opanować chaos i wpleść trochę ładu w moje życie. Zwłaszcza w sferze emocjonalno-uczuciowej. Bo ta sfera w głównej mierze odpowiada na moją wenę. Blog zawsze był gdzieś z tyłu głowy. Wiersze lądowały zazwyczaj najpierw na kartkę papieru i następnie poddane bardzo surowej ocenie. Niektóre z nich zostały poprawione nawet po publikacji. Bo jestem dla siebie surowy. W 

Z dodatkowych zajęć zająłem się pisaniem listów i kaligrafią.

Na tą chwilę zastanawiam się nad przeniesieniem działalności na instagram, z którego korzystam częściej. Ludzkie oczy łakną zdjęć. Dusza słów. Chuć pozostanie chucią. Dajcie znać co o tym myślicie. Poza tym ograniczę wiersze a skupię się bardziej na przemyśleniach i opowiadaniach lub życiowych sytuacjach. 



Trochę prywaty


Dlaczego nie palę i czy jestem abstynentem? 

 Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego, by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda?

Musiałem też zabrać się za moje zdrowie gdyż okazało się, ze jednak jak już ma się te 30 lat to człowiek zaczyna myśleć o prześwietleniach, badaniach krwi i innych takich. Zdrowie mamy jedno. Obserwowałem kolegów, z czasów studiów jak powoli niszczą swoje ciało narkotykami i innymi substancjami. Spoglądając na ten obraz widziałem obraz smutku i rozpaczy. Wołanie o pomoc przed dębową deską. Miałem znajomego, który miał dewizę "Albo grubo albo wcale" i pamiętam jeszcze skandowanie  "Nie-ma spa-nia na wy-jazd-ach!!!"  W dużym szoku byłem gdy doszła mnie informacja o tym, że odszedł nie kończąc nawet 35 lat. Alkohol... Sam piłem na studiach sporo. W sumie to prawie w każdy weekend. Zasmakowała mi kiedyś whisky. Na tyle by robić sobie wieczory jak Don Draper z wspaniałego serialu Mad Men tylko nie ubierałem się w garnitur. Gdy skończyłem 18 lat imprezowanie weszło mi w krew. Bo to takie nasze, takie polskie. Popalałem papierosy choć przed nimi zażywałem tabakę. W Szkole średniej w latach 2000 było to tak popularne jak ganja w latach 70 w stanach. Chociaż lufka fifki popularna była również i na moim osiedlu. W pewnym momencie byłem tak zaawansowanym biorcą suszu tytoniowego, że moje śluzówki powiedziały dosyć. Pamiętam przedmaturalne środy spędzane na grze karcianej Magic the Gathering i piwku lub wódeczce u znakomitego Brudta. Do dziś mam zapał do tej gry i alkoholu. Tabakę musiałem rzucić. Papierosy przestałem popalać po 9 lub 10 latach. Właśnie mija mi 29 MIESIĘCY bez tego środka. To był dobry wybór. 

Co do alkoholu... Przez tego jednego gościa co wpier**** nietoperza w Wuhan spożycie alkoholu w naszym kraju wzrosło. Wzrósł też odsetek osób z depresją. Mniej spotkań z ludźmi. Ograniczenie zaufania itd. a przede wszystkim wielu z nas straciło pracę lub możliwość wyjazdu za granicę na zarobek. Podczas pandemii znalazłem pracę na miejscu niestety na zleceniu za niecałe 2000zł! Weź tu wiąż koniec z końcem i nie pij... Chyba ostatni kwartał 2020 roku był tak intensywny pod tym kątem, że odczułem bóle w podbrzuszu. Okazało się, że mam podwyższone próby wątrobowe. Alkohol zatruwał moją wątrobę i trzustkę. Wyniki były tak złe, że lekarz rodzinny się przeraził. Musiałem odstawić alkohol dla zdrowia. Nie mam z tym problemu. Chociaż wiem, że wrócę do tematu to będę ostrożniejszy. Bardziej okazjonalnie niż weekendowe spożywanie. Odpowiadając na pytanie nie jestem abstynentem po prostu zdrowotnie nie piję już przy byle okazji. Silna Wola  

Zdjęcie ma wydźwięk humorystyczny. I zawiera lokowanie produktu.


"Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych."

Mówią człowiek uczy się na błędach. Mądry Polak po szkodzie mówią. Na szczęście w moim życiu nie było takich błędów, które sprawiły, że cierpię i jestem ciągle nieszczęśliwy. To moje decyzje w pełni świadome (no chyba, że impreza studencka z tak dużym odcięciem od świadomości, że nie byłem podejmować świadomych decyzji... Do dziś nie znam historii wyrzucenia mnie z klubu studenckiego...) To chyba historia która może ujrzeć światło dzienne po 10 latach jak już się wszystko przedawni XD. Chcę po prostu powiedzieć, że nie żałuję decyzji podejmowanych świadomie. Każdą z nich ukształtowała mnie takiego jakim jestem. W pełni wybaczam wielu ludziom.

Na przykład w ostatni weekend w drodze do pracy pewna pani nie ustąpiła mi pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu. Ja rowerzysta ona kierowca. Byłem w szoku adrenalinowym lecz nie chciałem wzywać policji bo wiedziałem, że klientka dostanie mandat. Naiwność plus dobre serce. Ona nie poczuła się odpowiedzialna za szkody. Nawet poczyniła kroki by zabezpieczyć się w razie gdybym wystąpił z roszczeniami (konsultacja z mężem i wizyta na posterunku, telefon do mnie z informacją, że ma nagranie na kamerce z auta ale mi go nie udostępni. Mąż postraszył jeszcze sprawą cywilną. Cwaniactwo pełną gębą.) Skończyło się na obustronnej rezygnacji z roszczeń. Mam nauczkę na przyszłość, że w takich przypadkach lepiej dzwonić na numer alarmowy zwłaszcza, że przejechałem po asfalcie i miałem ranę. Skończyło się na obiciu dłoni i nadgarstka w stopniu znacznym lecz bez uszkodzenia kości i obiciu łokcia. Zwolnienie lekarskie przy mojej pracy na 7 dni oraz leczenie doraźne środkami przeciwbólowymi.

Bycie altruistą nie zawsze popłaca. Stare powiedzenie umiesz liczyć licz na siebie jest jak najbardziej na czasie. Zapomniałem, że życie to nie Woodstock. Woodstock to życie.

Żyjąc zgodnie z moim sumieniem i duchowością postanowiłem w pełni wybaczyć kobiecie. Życzę jej powodzenia w życiu. Więcej uwagi oraz ograniczonego zaufania podczas jazdy.

Mam nadzieję, że się nie spotkamy nigdy więcej w takich okolicznościach.

Pozdrawiam. K.K. 17.05.2021r.




środa, 21 kwietnia 2021

Prośba o wypełnienie Ankiety.

 Dziś proszę o wypełnienie ankiety na temat Bloga.

Jest to dla mnie istotne gdyż pozwoli mi to podjąć kilka działań i usprawnić bądź też zakończyć działalność



Okładka dla przyciągnięcia uwagi!


poniedziałek, 11 stycznia 2021

Nie uciekam myślami

Nie uciekam myślami ptaszyno

One same kierunek sobie nadają

I płyną raz spokojnie bystrze

Raz z nurtem wartko 

Odbijają się od dna 

Wirują przy plosach 

By w końcu ujściem wypłynąć 

W morze wielkich nadziei


K.K.

Poniedziałek 11.01.2021

niedziela, 3 stycznia 2021

Zima 2020

W Szczecinie śnieg tej zimy kapryśny bardzo.

Grudniowy przespałem bo sypiać długo lubię.

Niby padał jednego poranka i stopniał przed południem.

Takim padaniem w mieście dzieci gardzą...


Jak większość roku beznadziejna tak i zima słaba.

Choć nie o pogodę lecz pandemię chodzi tu głównie.

Przez wiele miesięcy broczyliśmy w tym gównie...

Zwieńczeniem roku medialna nagonka i sylwestrowa obława.


To i nie dziw, że w styczniu nadzieję pokładamy

Na lepszą przyszłość, zdrowie i pogodę ducha.

Niech kończy się już pandemiczna szarość i plucha,

Niech opadnie biała pierzynka i w końcu się wyturlamy.


K.K.

Niedziela, 3.01.2021

sobota, 2 stycznia 2021

Tęsknota

Poranna kawa wypłucze dzisiejszy sen

By zmartwień potok zatamować stworzy mur. 

Powstanie zatem wysoka tama

I zbiornik pełen milczących słów.


K.K. 

Sobota 2.01.2021

Vincent

Miłością jego późną płótna i ziemistych barw paleta.

Wieśniacy i garść kartofli to obraz życia...

Natura żywa jak i martwa, dachy i rynsztoki olejowane.

Wreszcie przemiana dostojna impresjonistyczna.

Twory z innego świata w morskich barwach widziane.


Niedoceniony za życia.

Jednego obrazu sprzedawca.

Cierpienia zaznał smak gorzki.

Myślami błądził do gwiazd, do gwiazd!

Pełnym sercem nie na pół gwizdka,

Nie spacerem lecz sprintem.