Ceremonia japońska łaknie jadeitu i tatami maty.
Ceremonia polska pragnie zachwycać swoich gości.
Od wieków kraina ta znana jest z wielkiej otwartości.
Nasz naród bardzo późno poznał czaju aromaty.
Przyjacielu życie za krótkie na zwietrzałe herbaty.
Jako laik nabyłem po taniości ziele wątpliwej jakości.
Dziś wiem, że nie warto szczędzić na zdrowiu i przyjemności.
Skosztowałem, zapłakałem i spisałem na straty.
Przypłynęła do nas z Indii ledwo lat temu trzysta,
A znajdziesz ją w każdej kuchni w każdym domu.
Chińska, asamska, japońska z przyprawami lub czysta.
Nie ważne czy pogoda słoneczna, czy mglista,
Delektujesz się w ciszy lub przy muzyce z gramofonu.
Lecz pamiętaj o etykietach nawet gdy jest to instant.
Kazimierz Kaczorowski
Szczecin 21.01.2020
Dawniej: "Poezja i przemyslenia młodego filozofa". Poświęcam tego bloga przede wszystkim mojej twórczości, poezji i przemyśleniom, lecz nie tylko. Blog będzie uzupełniany wszystkim co uznam za ciekawe i godne ukazania. Podziękowania dla ludzi, którzy zmotywowali mnie do tego kroku. Dziękuje za odwiedziny, za komentarze i miłe słowa i krytykę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 stycznia 2020
czwartek, 5 stycznia 2017
Siorbanie
Z zielonkawego naparu smużka pary się unosi.
Aromatem już w całym mieszkaniu kusi.
Drobny osad już przy denku filiżanki,
Można użyć kubka można też i szklanki.
Złapałem za ucho pociągam ustami.
(siorb, siorb)
Kochanie nie siorb! - Słyszę za drzwiami...
Jesteś niegrzeczny, niewychowany...
Nawet się nie waż robić tak u mamy.
Odkładam herbatę i zwracam się do mej damy:
Moja droga nie przesadzaj z niewychowaniem
Przy herbacie dobrze czuję się z chlipaniem.
To pomaga głębię smaku wydobyć z naparu
Z siorbaniem o wiele lepszy smak wywaru.
Spogląda na mnie moja miła bez uśmiechu...
Odpowiadam jej w pośpiechu:
Obiecuję Tobie, tak jak tu stoję
Będę siorbał sam, bądź jak jesteśmy we dwoje.
U mamy zaniecham tego czynu
Będę pijał małe ilości płynów.
Kazimierz Kaczorowski 12.12.2015
Aromatem już w całym mieszkaniu kusi.
Drobny osad już przy denku filiżanki,
Można użyć kubka można też i szklanki.
Złapałem za ucho pociągam ustami.
(siorb, siorb)
Kochanie nie siorb! - Słyszę za drzwiami...
Jesteś niegrzeczny, niewychowany...
Nawet się nie waż robić tak u mamy.
Odkładam herbatę i zwracam się do mej damy:
Moja droga nie przesadzaj z niewychowaniem
Przy herbacie dobrze czuję się z chlipaniem.
To pomaga głębię smaku wydobyć z naparu
Z siorbaniem o wiele lepszy smak wywaru.
Spogląda na mnie moja miła bez uśmiechu...
Odpowiadam jej w pośpiechu:
Obiecuję Tobie, tak jak tu stoję
Będę siorbał sam, bądź jak jesteśmy we dwoje.
U mamy zaniecham tego czynu
Będę pijał małe ilości płynów.
Kazimierz Kaczorowski 12.12.2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)