Ciasteczka

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy świat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy świat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 maja 2014

No. 223



Krzyk wyrwał ze spokojnego snu me ciało.
Otwarte oczy w wielkim osłupieniu.
Śledziły białe ściany, szpitalne łóżko,
Lodowate kafelki, które zmroziły mi stopy...
Albo coś co przypominało, że je kiedyś miałem.
Wciąż nie mogę uwierzyć, że tu trafiliśmy.
Inni, gorsi, wyjątkowo upośledzeni przez los...
Echo rozbrzmiało ponownie po pustym korytarzu
Celnie trafiło do pokoju numer 223.

 Kazimierz Kaczorowski ("Nowy świat", maj 2014)

czwartek, 19 lipca 2012

Idea Rządu Światowego


          Kontrola urodzeń, światowa reforma polityczna, kontrola jednostki, wpajanie utartych "schematów" ograniczenie praw, globalna waluta, podział na klasy i tworzenie specjalnych stref. Jedna wielka idea Rządu Światowego to już nie mrzonka, ten proces się rozpoczął już po II Wojnie Światowej. Jeśli się mylę to czym jest UE? Są plany by powstała Unia Północnoamerykańska (o ile już nie powstała bez wiedzy mass mediów, gdyż takie są teorie).  
         Teraz tylko trzeba sobie zadać kilka pytań : Do czego dążą elity? Jak to będzie wyglądało?  Kiedy to nastąpi? Jak potoczy się to wszystko i czy cały proces przebiegnie w miarę spokojnie... Tego nie da się przewidzieć. Od zawsze ludzie z wysokim IQ widzieli coś w pomyśle Rządu Światowego... Z jednej strony ułatwienie w komunikacji, uregulowanie i ujednolicenie praw, stabilność ekonomiczna i gospodarcza. Jedna waluta... 

"Jedyna szansa ocalenia cywilizacji i ludzkiej rasy jest powstanie Rządu Światowego i stworzenie systemu bezpieczeństwa opierającego się na prawie."
                                   Albert Einstein  "New York Times", 15 września 1945r.


"Jeśli idea Rządu Światowego jest nierealistyczna, to istnieje wyłącznie jedna realistyczna wizja przyszłości : totalne unicestwienie człowieka przez człowieka."
Albert Einstein Komentarz na temat filmu Where Will You Hide ?, 1948r.

"To początek globalnego rządzenia, było to łatwiejsze dzięki kryzysowi i łatwiejsze staje się teraz, niemniej jednak potrzebujemy tego. Globalizacja nie jest już utopią na konferencje prasowe, to rzeczywistość i najwyższy czas aby zrozumieli to nawet laicy (...) Wkraczamy w próbę stania się światowym rządem."
 Dominique Strauss-Kahn, Prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

  Obawiam się tego, że priorytetem dla takiego rządu nie była by jednostka lecz władza i posiadanie, ograniczenie pozostałych. Wierzę, że znajdzie się tam miejsce dla ludzi sprawiedliwych i myślących o równości, dostatku i pokoju. Przeraża mnie też wizja zamieszek, protestów, bójek a nawet walk przeciwko temu. Wszystko zależy od tego jak zostanie to rozegrane... 

"Będziemy mieli rząd światowy obojętnie czy wam się podoba czy nie, albo za zgodą albo na drodze podboju."
- Paul Warburg, założyciel amerykańskiej Rezerwy Federalnej, przemówienie w amerykańskim senacie (1953)
             Lecz to nie wszystko czego się obawiam. Najbardziej obawiam się zamierzonej eksterminacji. Mocne słowo ale tak tego się boję. W tym momencie mamy przeludnienie na Ziemi, z dnia na dzień przybywa  367 000 dzieci. Problem głodu i niedostatku napotyka  826 milionów ludzi na tej planecie. Rządy są w posiadaniu takich technologii i takich broni, że nie było by problemu zmniejszyć ilość ludzkiego motłochu...
"Celem ONZ jest selektywne zredukowanie populacji poprzez zachętę do aborcji, wymuszoną sterylizację, kontrolę ludzkiej reprodukcji. ONZ postrzega dwie trzecie ludzkiej populacji jako niepotrzebny bagaż, z potrzebą eliminacji 350 tys. ludzi dziennie"
- Jacques Cousteau, UNESCO, Bank Światowy, Amerykańska Akademia Nauk (NAS), Francuska Marynarka Wojenna (Marine nationale), weteran II wojny światowej.


"Obecnie mamy zdecydowanie zbyt wielu ludzi na tej planecie. Całkowita liczba ludzi na poziomie 250-300 milionów ludzi, czyli 95% redukcja obecnego poziomu, byłaby idealna."
- Ted Turner, właściciel CNN.


W takiej sytuacji przychodzi mi tylko  do głowy jedno. Mam nadzieję, że dzieci moich dzieci jeszcze tego nie zobaczą...

wtorek, 10 kwietnia 2012

Inni




Byłem "Tam"
Widziałem
Nie wierzyłem
W to co robią tam takim jak ja
Wysławieni chociaż przeklinani
Wielcy choć wzgardzeni
Przykuci do łóżek i krzeseł
Podpięci pod tysiące wolt
Owinięci w białe płaszcze
Które krzyżują z tyłu dłonie
Mililitry krwi podzielone
Na kilkanaście probówek
Gdzie każda zostanie zbadana
Inaczej niż pozostałe
Kilometry kabli i czujników
Przypiętych do ciała
I w końcu te cztery szare ściany
kuloodporne weneckie lustro
I tytanowe drzwi których otwarcie
zwiastuję nową erę nowy świat
Nowy niekoniecznie lepszy
ale nic nie będzie już takie samo.

                      Kazimierz Kaczorowski ("Nowy świat", luty 2012)