Nietulony Paladyn pije do lustra
Gorzki posmak migdałów w ustach
Pustka w głowie bo kantem puszczony
Nie chce mieć wybranki, kochanki czy żony
Inskrypcja na jego tarczy ośmiesza go wielce
Kapłonem został a nie kapłanem w podzięce
Po chwili krztusi się, krzywi wie co go czeka
Nie może złapać oddechu trucizna nie zwleka
O dwadzieścia jeden gram lżejsze ciało bohatera
Nadworna eskorta na noszach zabiera
Nie poradzi już królewski medyk ni magia ni czary
Rycerz siedem stóp pod poziomem gruntu pochowany
Dawniej: "Poezja i przemyslenia młodego filozofa". Poświęcam tego bloga przede wszystkim mojej twórczości, poezji i przemyśleniom, lecz nie tylko. Blog będzie uzupełniany wszystkim co uznam za ciekawe i godne ukazania. Podziękowania dla ludzi, którzy zmotywowali mnie do tego kroku. Dziękuje za odwiedziny, za komentarze i miłe słowa i krytykę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palladyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Palladyn. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)