Ciasteczka

wtorek, 14 kwietnia 2015

Mojej Sikorce

Przyleć ptaszyno na gałązkę wierzbową
Czas bezchmurny, słoneczny i pogodny
Już wypatruję Ciebie, podróż nas czeka.
Pokazać chcę Tobie leśną krainę.

Ujrzysz cudnie białą korę brzozową
Co przyozdabia życzliwość matczyną.
Przycupnąć wśród jej korzeni dobra rada,
Kiedy strapiona dusza i ciało zmartwione.

Zatrzymamy się w kaliny kwiatach.
Byś ujrzała jak podobna doń jesteś.
Gdy spragniona słodyczy szepniesz do ucha,
Zabiorę Cię gdzie lipa miodnym zapachem kusi.

Gdy już zechcesz byśmy gniazdo zbudowali,
Pofruniesz ze mną po radę w gałązki leszczyny.
Uwijając gniazdo sosnowego igliwia uzbieram
Byś wygodne miała posłanie i czuła się bezpiecznie.

Po wszystkim pokażę Tobie z cisowej korony
Widok na grądy gdzie odlecimy przed dniem ostatnim
Będziemy szukać starego dębu jemioły
By nie zbliżyć się do deski klonowej.


Kazimierz Kaczorowski
30,03-14,04.15
Sarze.

1 komentarz:

  1. Przepiękny wiersz. Bardzo prawdziwy, głęboki. Chętnie zapoznam się z inymi Twoimi wierszami.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)
    Kasia z rymowanemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Ano­nim jest tyl­ko wte­dy do­puszczal­ny, gdy piszący go rzeczy­wiście jest nikim.
- Stanisław Jerzy Lec