Ciasteczka

wtorek, 17 września 2013

Chłodne wieczory


Chłodne wieczory, mokre poranki.
Gorąca herbata, ramiona wybranki.
Chwila refleksji o przemijaniu,
Powrót do jesiennej rzeczywistości.


Kazimierz Kaczorowski (Wrzesień 2012)

wtorek, 10 września 2013

Jesień




Poranna mgła osiada na pożółkłych żywopłotach
Na placu zabaw nie słychać już krzyków
Z huśtawki ociekają krople wody
Starzec wspomina tamte dni



Kazimierz Kaczorowski
(wrzesień 2012)

poniedziałek, 2 września 2013

Kampania wrześniowa



Babie lato rosą przesączone
Idą na bój oczy przemęczone
Sielanka minęła koniec hucznych swawoli
Umysły dawką wiedzy a ciało kawą czas zadowolić
Bo wróg nie jeden za rogiem się kryje
Trzeba nam nadwyrężać głowy i szyje
Pod gradobiciem pytań, milion w rozumie
Tu wykładowca naszego bólu nie czuje
Już zna te sztuczki przekręty sposoby
Nie interesują go nie przespane doby

Więc walczmy póki starczy nam sił o jutrzejszy dzień
Niech nie zaprzepaści nam życia sesji poprawkowej zły cień.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

"Facebook niczym pamiętnik...

"Facebook niczym pamiętnik. Jak się czujesz gdy widzisz zdjęcie osoby, która była Ci bliska?"     Sz. P. Frankowski


     Słowa przyjaciela natchnęły mnie do przemyśleń. Taki spontaniczny wybryk mojego umysłu. Być może spowodowane zostało to przez podwyższoną dawkę kofeiny i innych składników zawartych w ostrokrzewie paragwajskim. Właśnie w tym momencie raczę się świetnym wywarem wspomnianego krzewu, który zakupiłem dzisiejszego pięknego dnia. Dodam, że mamy poniedziałek...
Facebook jako okrojony pamiętnik.
     Zanim przejdę do meritum chciał bym zwrócić na słuszność pierwszej części przytoczonego cytatu.
"Facebook niczym pamiętnik." O tak jest to jeden (o ile nie jedyny taki) z portali społecznościowych gdzie widnieje tzw "oś czasu". Każdy z nas, może dodać dzień, miesiąc, rok do wydarzenia, które publikujemy (często nie zdajemy sobie sprawy, jak to może wpłynąć na nasze życie). Dane zawarte w postach, zdjęciach i aplikacjach przez ogrom czasu są gromadzone w bazach danych zanim zostaną zarchiwizowane. Po pewnym czasie wertując własny profil, możemy zauważyć jak zmieniało się nasze "social life". Portal ten można porównać do bardzo okrojonego pamiętnika. Dlaczego okrojonego? Z bardzo prostego powodu. Po prostu nie chwalimy się tu rzeczami, które mogły by diametralnie zmienić nasze życie o 180 stopni. Człowiek bez zaburzeń psychicznych, który ma poukładane w głowie i nie wykazuje zachowań patologicznych nie uploaduje na portalu zdjęć, czy postów, które mogły by go ośmieszyć, podważyć jego autorytet lub co gorsza narazić na odpowiedzialność karną. Nikt normalny nie napisze: "Wczoraj kupiłem grama marihuany. Zacny towar" czy "Dziś żona nie chciała się ze mną kochać. Wybieram się do burdelu". Takie przykładowe wpisy mogły by oczywiście zostać wykorzystane przeciwko postującemu.

Jak czuję się gdy widzę zdjęcie osoby, która była mi bliska...
    Za tym pytaniem mam przed oczami kilka innych pytań, które ułatwiły by mi odpowiedź.
1. Kim ta osoba dla mnie była? Jakie utrzymywaliśmy relacje?
2. Dlaczego "była"? Czy przez nieoczekiwaną śmierć? Czy przez decyzję, po której wiele między nami się zmieniło...

W różnych przypadkach mogę czuć się odmiennie. Zależnie jak wspominam daną osobę. Czy mam uraz z nią związany. Czy była osobą mi na tyle bliską, że oddałem jej część siebie. Nie ma jednej jedynej uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Więc nie jestem w stanie odpowiedzieć na nie. 

Nie chcę interpretować pytania zadanego przez Sz.P. na własne potrzeby.  Zadam tylko pytanie, które pojawiło się na samym końcu przemyśleń. 

Czy powinienem coś czuć skoro ta osoba już nie jest mi bliska?

Kazimierz Kaczorowski

czwartek, 9 maja 2013

To już 2 lata.

To już dwa lata odkąd prowadzę bloga.

Przez cały czas się uczę czegoś nowego. Rzadko mam czas na coś większego za to przepraszam Tych, którzy liczą na częste wpisy i częste dodawanie moich wierszy. Ostatnio nie czuję się najlepiej (skręciłem kostkę, nie mam weny zawsze jest coś innego do roboty). Bynajmniej tak sobie wmawiam. Dziś chcę podsumować statystycznie całe dwa lata działalności oraz ostatni rok. 

A więc przez całe dwa lata:
  • opublikowałem  71 postów ( w tym 20 przez ostatni rok)
  • w pamięci 5 wersji roboczych nie opublikowanych (czekają na moderację)
  • średnio publikowałem dwa do trzech postów na miesiąc
  • łącznie wyświetlono mojego bloga ponad 5 tysięcy razy
  • mam 10-ciu stałych obserwatorów
  • pod postami umieszczono łącznie 164 komentarze.
Tak dla oczu obserwatorów dodam kilka screenów: 





Dziękuję jeszcze raz wszystkim za wsparcie. Za motywowanie mnie do dalszego tworzenia i rozmyślania. Dziękuję, że poprawiacie mnie kiedy popełnię błędy (bo niestety popełniam je często i nie staram się tłumaczyć że to z pośpiechu czy innego powodu. Czasami zgubię literkę czasami napiszę jakiś wyraz nie zachowując podstaw ortografii. Zdarza się i to często. Za to przepraszam jeszcze raz. Nie zawsze słownik internetowy czy wordowski poprawi to co napiszę. 

Życzę udanego dnia , tygodnia i weekendu. (Jak to miała w zwyczaju mawiać i zapewne dalej ma Pani Irena Kiedrowska ).

Pozdrawiam wszystkich Serdecznie.

Kazimierz Kaczorowski.